Opera space to miejsce, w którym przestrzeń Opery i Filharmonii Podlaskiej można zobaczyć przez soczewkę obiektywu naszego fotografa Michała Hellera. Minimum tekstu, maksimum obrazu.

OPERA_SPACE
W kolejce po szczęście

Od pięciu lat, w maju, pod Operą ustawia się gigantyczna kolejka. Najbardziej wytrwali przychodzą pod teatralne drzwi jeszcze w nocy. Czekają kilkanaście godzin by wejść do gmachu punktualnie o 9:00 i kupić bilet – bilet za grosze. Zresztą 16 maja podobnie jest pod większością teatrów w Polsce. Akcja Instytutu Teatralnego w ramach Dnia Teatru Publicznego cieszy się wielką popularnością. Z okazji święta wszystkich ludzi z teatrem związanych, a więc przede wszystkim widzów, za sprawą tej akcji można zobaczyć ulubiony spektakl za grosze.

Drzemka na straży miejsca w kolejce.

Co roku w fotografuję ten wesoły tłumek. Docieram do Opery około ósmej trzydzieści. Widzowie rozgrzewają się w słońcu poranka po chłodnej majowej nocy spędzonej na oczekiwaniu. Znajomości zdążyły się już zawiązać, słychać gwar rozmów, w ruch idą termosy, karty, ktoś przyniósł gitarę, ktoś próbuje jeszcze drzemać. W końcu drzwi się otwierają. Rusza sprzedaż. Spektakl za ułamek regularnej ceny to nagroda za kolejkowe niewygody.

Sen widza stojącego w kolejce.

Jednak w tym roku place pod polskimi teatrami są puste. Trwamy w oczekiwaniu na powrót do normalności, która dziś wydaje nam się czymś wspaniałym i niezwykłym. Z dnia na dzień jesteśmy coraz bliżej światła. Niebawem znów będzie można przyjść do kasy i kupić bilet. Musimy jeszcze chwilę wytrzymać w tej dziwnej kolejce po szczęście.

Skip to content